potrącenie skoczka podczas lądowania

forum poświęcone analizie wypadków jako materiału szkoleniowego. Uprasza się o opisy pozbawione imion i nazwisk oraz o nie stawianie świeczek [!]
Awatar użytkownika
cumel
Cool gość
Posty: 120
Rejestracja: wt 10 lip 2012, 14:16
Reputacja: 44
Cyfra: 2009
Licencja: E
Lokalizacja: Rzeszów

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: cumel » pn 06 kwie 2015, 17:10

Wracając do mojego pytania odnośnie tego jaki popełnił błąd podczas lądowania. Ciągle dźwięczy mi w uszach jego tłumaczenie: "byłem skupiony na lądowaniu. Bo trzeba tak delikatnie wylądować". !!! Trzeba delikatnie wylądować !!! Ożeszty, q...wamać. To sqocek był skupiony na tym by delikatnie wylądować, a nie bezpiecznie ?!. Szlachciurze to powinienem odsunąć się z pokłonem.
Do rzeczy. Jörgen trafnie zauważył lot z wiatrem, a Cuba "pozycję sedesową". Dodajmy do tego zaskoczenie któremu uległ, że leci z wiatrem i spadochron nie reaguje na kołki jak tydzień wcześniej gdy leciał pod wiatr nie dolatując do fotografa. Jeden z moich kolegów skwitował to słowami że "wiatr pchnął go we mnie. Wiatr go zaskoczył". Nie poradził sobie z tym i dla tego bardzo rozsądny wymóg USPA- 500, to efekt wieloletnich obserwacji zachowań skoczka w przeróżnych sytuacjach- lądowań.
Lepiej skakać niż się leczyć!!!

Awatar użytkownika
mathrick
Cool gość
Posty: 222
Rejestracja: pt 28 lis 2014, 22:31
Reputacja: 84
Cyfra: 130
Licencja: DFU C
Lokalizacja: Odense, Dania

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: mathrick » śr 08 kwie 2015, 15:19

Dania ma nieco elastyczniejsze podejście do czasz/WL, są granice 200, 400 i 600 skoków, gdzie do 200 nie można w ogóle czasz zdefiniowanych jako eliptyczne używać, do 400 eliptyczne z mniejszym WL niż nieeliptyczne, a do 600 nie można czasz które producent określa jako "przeznaczone dla doświadczonych skoczków". Aczkolwiek właśnie dzisiaj wyszła nowa wersja zasad, i odniesienie do starej listy czasz eliptycznych które były zabronione zostało zastąpione listą czasz które są dopuszczone <200, z tym że sama lista jeszcze nie została opublikowana, więc jeśli by ktoś się uparł, to w tej chwili skoczkom poniżej 200 skoków nie wolno skakać na niczym :)

A co z tym "uczniem-skoczkiem" przy 127 skokach? Kiedy w Polsce przestaje się niby być uczniem?

Awatar użytkownika
wilkczarny
Nielot
Posty: 47
Rejestracja: wt 27 sty 2015, 09:45
Reputacja: 21
Cyfra: 0
Licencja: brak
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: wilkczarny » śr 08 kwie 2015, 16:27

mathrick pisze:A co z tym "uczniem-skoczkiem" przy 127 skokach? Kiedy w Polsce przestaje się niby być uczniem?
Jak zda się egzamin na Świadectwo Kwalifikacji (tzw. ŚK) - taka polska wersja "prawa jazdy na spadochron". Bez tego jesteś....

Obrazek

Awatar użytkownika
emyl
Nielot
Posty: 25
Rejestracja: śr 30 lip 2014, 21:43
Reputacja: 8

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: emyl » śr 08 kwie 2015, 18:03

Kiedyś po prostu było trudniej zdać ŚK przez egzaminy teoretyczne. Były one trudniejsze i odbywały się przez ULC. Wiele osób decydowało się przez to skakać bez ŚK i mieć np. USPA i z tym skakać za granicą (a w Polsce bawić się w uznania). Teraz czasem się udaję na ŚK skakać zagranicą bo jest poziom wyszkolenia. Jakby na ŚK było FAI to by było git, a tak u nas jest AP co wydaję licencje FAI i ULC swoje świadectwa. Można już w Polsce skakać na USPA bez corocznego potwierdzania licencji zagranicznej, więc chociaż już to poszło do przodu.
Szkoda, że nie można się zgadać i zrobić coś sensownego między AP i ULC, albo chociaż jakiś oddzielny organ dla skoczków ale jak wiadomo w Polsce zgoda i współpraca wszystko rujnuje, więc unika się jej jak ognia i mamy taką dziwną sytuacje.
Sorry za taki offtopic.

Awatar użytkownika
mathrick
Cool gość
Posty: 222
Rejestracja: pt 28 lis 2014, 22:31
Reputacja: 84
Cyfra: 130
Licencja: DFU C
Lokalizacja: Odense, Dania

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: mathrick » śr 08 kwie 2015, 18:36

OK, chyba zaczynam rozumieć. Dzięki za wyjaśnienia.

Awatar użytkownika
cumel
Cool gość
Posty: 120
Rejestracja: wt 10 lip 2012, 14:16
Reputacja: 44
Cyfra: 2009
Licencja: E
Lokalizacja: Rzeszów

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: cumel » czw 09 kwie 2015, 12:34

Film Bartka Wójciaka dedykuję wszystkim gnojkom którzy szukają adrenaliny w "małych czaszach" a umiejętności ich są ZEROWE!!!.

Lepiej skakać niż się leczyć!!!

Awatar użytkownika
fizyk
Cool gość
Posty: 360
Rejestracja: wt 15 lip 2014, 06:14
Reputacja: 95
Cyfra: 250
Licencja: USPA-B, DFV

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: fizyk » czw 09 kwie 2015, 13:32

Nie wypowiadałem się w tym temacie, bo nic nie wiem o sprawie, ale czytając Cumel Twoje wypowiedzi, mam wrażenie, że masz pretensje do tego skoczka co w Ciebie wleciał, że niedoświadczony, kozak, lata na małej czaszy przy gównianych umiejętnościach, ale mam też wrażenie, że wiedziałeś o tym doskonale jeszcze przed wypadkiem, a mimo wszystko pisałeś się na zabawę aparatem. Czyli niejako sam się prosiłeś, podjąłeś ryzyko i niestety się nie udało. Tak jakbyś się czepiał jego a sam swojej nieodpowiedzialności nie widział w tym wszystkim.
..:: Fizyk

Awatar użytkownika
cumel
Cool gość
Posty: 120
Rejestracja: wt 10 lip 2012, 14:16
Reputacja: 44
Cyfra: 2009
Licencja: E
Lokalizacja: Rzeszów

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: cumel » czw 09 kwie 2015, 16:08

Fizyk, pozwól że nie skomentuje Twojego posta. Tylko winni się tłumaczą. Dziękuję.
Lepiej skakać niż się leczyć!!!

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: Muppet » czw 09 kwie 2015, 23:14

Opisywałem wcześniej w tym wątku sytuację, gdzie kolizja, która na szczęście skończyła się zadrapaniami dotyczyła dwóch bardzo doświadczonych skoczków - jeden lądował a drugi fotografował - zatem jak widać, takie rzeczy zdarzają się nie tylko przy "zerowych" umiejętnościach czyli brak rozwagi i myślenia dotyka i tych niedoświadczonych i tych doświadczonych więc nie ma takiego etapu, w którym można "wyłączyć" myślenie. Jak mawiał klasyk - "myślenie nie boli i ma przyszłość"... - sezon się zaczął więc dużo bezpiecznych skoków wszystkim i sobie życzę i oby jak najmniej postów w dziale "Wypadki spadochronowe". Blue skies.

Awatar użytkownika
Jarzyn
Cool gość
Posty: 170
Rejestracja: ndz 17 gru 2006, 16:43
Reputacja: 46
Cyfra: 1600
Licencja: D
Lokalizacja: Warszawa

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: Jarzyn » pn 13 kwie 2015, 20:22

Po obejrzeniu filmu, odnoszę wrażenie ze takie zachowania na tym lotnisku/strefie to standard albo generalnie akceptowalne przyzwolenie, wnioseki swoje opieram na podstawie pierwszych 20 sekund tego filmu, autor tego materiału wylądował na środku ,,stołów,, i raczej nie zdradzał wysoki umiejętności pilotazu czaszy. To nasuwa mi myśl ze przyczyny mogły byc głębsze systemowe brak wyznaczonych miejsc lądowania, brak ustalonych reguł dotyczących lądowania, osoby trzecie w strefie lądowania itd.

Awatar użytkownika
Jarzyn
Cool gość
Posty: 170
Rejestracja: ndz 17 gru 2006, 16:43
Reputacja: 46
Cyfra: 1600
Licencja: D
Lokalizacja: Warszawa

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: Jarzyn » pn 13 kwie 2015, 20:32

Bardzo ciekawy materiał oglądam i oglądam i wciaz nowe myśli przychodzą do głowy, czy zauwazyliscie ile osób/gapiów jest wkoło miejsca zdarzenia ja naliczyłem 20 moze cześć z nich byc personelem medycznym ale zdecydowanie to za duzo, to nie pomaga nikomu z poszkodowanych ani w sprawności akcji ratunkowej. Utwierdza mnie to w brakach organizacyjnych podczas wykonywania skokow, przypomina mi sie aeroklubowe skakanie.

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: Muppet » pn 13 kwie 2015, 22:32

Jarzyn pisze:Bardzo ciekawy materiał oglądam i oglądam i wciaz nowe myśli przychodzą do głowy, czy zauwazyliscie ile osób/gapiów jest wkoło miejsca zdarzenia ja naliczyłem 20 moze cześć z nich byc personelem medycznym ale zdecydowanie to za duzo, to nie pomaga nikomu z poszkodowanych ani w sprawności akcji ratunkowej. Utwierdza mnie to w brakach organizacyjnych podczas wykonywania skokow, przypomina mi sie aeroklubowe skakanie.
Ja się dodatkowo zastanawiam, na ile etyczne i przyzwoite jest filmowanie akcji ratunkowej, twarzy poszkodowanych i publikowanie tego w internecie... Lądowanie na stołach, bez względu na umiejętności uważam za naganne - bo co by było, gdyby ktoś obok stołów przebiegał, nie patrząc w stronę, z której skoczek leciał? Winilibyśmy przebiegającego, że nie uważał i wbiegł lądującemu? Przecież miejsce układania spadochronów można uznać za strefę bezpieczną - czyli trochę odwrotna sytuacja. Tam fotograf wszedł w strefę lądowań a tu skoczek wylądował w strefie, w której absolutnie nie powinien - zatem trudno nie zgodzić się z Jarzynem w jego przemyśleniach :-)

Awatar użytkownika
cumel
Cool gość
Posty: 120
Rejestracja: wt 10 lip 2012, 14:16
Reputacja: 44
Cyfra: 2009
Licencja: E
Lokalizacja: Rzeszów

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: cumel » wt 14 kwie 2015, 19:25

"Cisza nad tym grobem!!!" Autor filmu Bartek Wójciak spalił się pod Częstochową. Cześć jego pamięci!
Lepiej skakać niż się leczyć!!!

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4297
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 484
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: iwan » śr 15 kwie 2015, 16:13

Nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy Cumel. Ludzie umierają w różny sposób, nikt tu nikogo nie obraża a robienie ze śmierci argumentu zamykającego jakiś temat przypomina mi polityczne przepychanki.
Czy żywi, czy zmarli - zasługują na taki sam szacunek bo to tylko kwestia czasu.
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Muppet
Cool gość
Posty: 341
Rejestracja: pt 14 lis 2014, 20:42
Reputacja: 253
Cyfra: 1200
Licencja: D

Re: potrącenie skoczka podczas lądowania

Post autor: Muppet » śr 15 kwie 2015, 16:55

cumel pisze:"Cisza nad tym grobem!!!" Autor filmu Bartek Wójciak spalił się pod Częstochową. Cześć jego pamięci!
ale przecież to Ty Cumel opublikowałeś ten film na YT i podlinkowałeś go na tym forum... :-).
Tak poza tym, czytam Twoje posty i się dziwię Twojej postawie, szczególnie, że w numerze 61 z 2011 roku, w magazynie Spadochroniarz jest Twoje zdjęcie z podpisem "Leszek "Cumel" Ś.... - Kazimierz Górski polskiego spadochroniarstwa " - nie sądzisz, że to zobowiązuje do bardziej merytorycznych opinii ? ;-)

ODPOWIEDZ