Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

tematy luźno związane ze skokami :)
Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4253
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 476
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: iwan » czw 01 wrz 2016, 20:53

..albo klepie się obiema dłońmi, gdy powie jakiś dobry kawał - tak dla dodatkowego efektu...albo tam gdzie od góry przecierają się dżinsy
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
mati83
Nielot
Posty: 35
Rejestracja: czw 04 sie 2016, 16:13
Reputacja: 36
Cyfra: 51

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: mati83 » ndz 11 cze 2017, 08:05

I jak tam Iwan? Udało Ci się kupić tę Adrenalinę? ;)
"Why walk when you can fly..."

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4253
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 476
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: iwan » pn 12 cze 2017, 06:56

Nie. Chyba zacznę ją wyciskać ze studentów przed drugim skokiem na pokładzie samolotu ;)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
Bartek_K
Nielot
Posty: 19
Rejestracja: pt 20 sty 2017, 23:34
Reputacja: 8
Cyfra: 123
Licencja: SK

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: Bartek_K » śr 10 sty 2018, 11:06

Inaczej zadam pytanie w tym samym temacie. Czy przy zle rozpoznanym wstrzasie (dla laika) podanie adrenaliny moze zaszkodzic pacjentowi? Pytam bo mi kiedys na takim 3 tyg kursie ratowniczym wbijali tez do glowy zasade "nie szkodzic pacjentowi". I wydaje mi sie ze wiem ze zeby dobrze w tym temacie sie poruszac to naprawde trzeba zrobic kurs i czesto go powtarzac bo szybko wiedza z glowy ulatuje. I jeszcze tak od siebie bo sobie przypomnialem. Na kursie ratownicy tlumaczyli nam ze pierwsza pomoc to nie koniecznie od razu resustytacja itd. To rowniez wezwanie pomocy, zabezpieczenie miejsca wypadku i tego typu rzeczy. Jak nie wiemy co mamy zrobic to nie rzucajmy sie do masazu serca, zrobmy to co mozemy.

Awatar użytkownika
mati83
Nielot
Posty: 35
Rejestracja: czw 04 sie 2016, 16:13
Reputacja: 36
Cyfra: 51

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: mati83 » sob 13 sty 2018, 12:57

Hej, no to po kolei... (PKP życzę wszystkiego najlepszego i absolutnie nie sugeruję, że jej koniec jest bliski) ;)
Czy przy zle rozpoznanym wstrzasie (dla laika) podanie adrenaliny moze zaszkodzic pacjentowi?
W mojej ocenie nie! Adrenalina jest lekiem silnie działającym, i o ile jej podanie dożylne osobie z zachowanym krążeniem mogłoby być niebezpieczne, o tyle podanie domieśniowe dawki 0,5mg osobie we wstrząsie anafilaktycznym może tylko pomóc. Rozumiem, że nie każdy wie jak wygląda taki wstrząs i pewnie 98,9862789% z nas nigdy go nie zobaczy. Generalnie jeżeli ktoś po kontakcie z alergenem (pokarm, jad błonkoskrzydłych, lek...) w ciągu kilkudziesięciu sekund, względnie kilku minut zaczyna skarżyć się na duszność, wyraźnie puchnie, słychać jak ciężko mu się oddycha (tzw. świsty oddechowe), pojawia się sinica i zaburzenia świadomości, to w mojej ocenie jest to dobry moment na jebnięcie igiełką w udo... Zakładając, że kareta już do nas jedzie.

Raczej nie ma takiej konieczności, jeżeli ta sama osoba będzie miała wysypkę, świąd, katar, łzawienie oczu itp... :) Wtedy leki przeciwhistaminowe i wizyta w poradni ;)

Priorytetem jest również odizolowanie poszkodowanego od alergenu, czyli przerwanie podawanego leku, wyjęcie żądła pszczółki Mai, czy absolutne odradzanie kończenia posiłku z orzeszkami, jeżeli delikwent jest na nie uczulony... ;)

Zakładając, że podalibyśmy adrenalinę osobie z reakcją anafilaktyczna, a nie we wstrząsie anafilaktycznym (czyli przy wspomnianej wysypce itp.) w mojej ocenie nie spowoduje zagrożenia życia. Natomiast nie polecam próbować ze względów klinicznych... ;) Warto zapamiętać, że lek ten podaje się kiedy jest już naprawdę źle i po to żeby nie było gorzej. Bo warto wiedzieć, że wstrząs anafilaktyczny może jak najbardziej skończyć się zatrzymaniem krążenia i wtedy musimy wdrożyć resuscytację, a ta jak wiadomo wiąże się ze wzmożonym wysiłkiem fizycznym dla ratownika... ;) No i po co?! ;)
Pytam bo mi kiedys na takim 3 tyg kursie ratowniczym
Jeżeli możesz, to powiedz mi co to był za kurs. Pytam bo nie spotkałem się z kursami pierwszej pomocy trwającymi tak długo... ;)
wbijali tez do glowy zasade "nie szkodzic pacjentowi"
Ja raczej wolę wbijać do głowy kursantom zasadę "nie robiąc nic - nie pomagasz, a nie pomagając - szkodzisz". Oczywiście wszystko zależy co jest poszkodowanemu i ta zasada ma absolutne zastosowanie do osób z zatrzymaniem krążenia, bo im się nie da zaszkodzić, ale kursy pierwszej pomocy z założenia mają uczyć laików działania, a nie zachowawczego postępowania. Mnie prokurator będzie rozliczał zarówno z tego czy udzieliłem pomocy, jak i z tego czy udzieliłem jej fachowo. Laików prokurator będzie rozliczał tylko z tego czy jej udzielili czy nie.
Na kursie ratownicy tlumaczyli nam ze pierwsza pomoc to nie koniecznie od razu resustytacja itd. To rowniez wezwanie pomocy, zabezpieczenie miejsca wypadku i tego typu rzeczy. Jak nie wiemy co mamy zrobic to nie rzucajmy sie do masazu serca, zrobmy to co mozemy.
No i słusznie. Musieli też tłumaczyć kiedy zaczynamy uciski klatki piersiowej, czyli sprawdzenie przytomności, oddechu itd. Oczywiście, że nie będziemy robić usta-usta wtedy kiedy ktoś się skaleczy w palec... chyba że jest to nasza 19-letnia koleżanka, która w naszej ocenie baaaardzo tego wymaga ;) Wszytko zależy od danej sytuacji ;)
I wydaje mi sie ze wiem ze zeby dobrze w tym temacie sie poruszac to naprawde trzeba zrobic kurs i czesto go powtarzac bo szybko wiedza z glowy ulatuje.
Zdecydowanie!! Jeżeli ktoś był kiedyś na kursie PP, to polecam po pół roku położyć w domu poduszkę na podłodze i zasugerować cały algorytm resuscytacji. Począwszy od sprawdzenia własnego bezpieczeństwa, założenia rękawiczek, sprawdzenia przytomności, zatrzymania osoby trzeciej do pomocy, udrożnienia dróg oddechowych, sprawdzenia oddechu przez 10 sek. (10 sekund, nie policzenie szybko do 10), poproszenia osoby trzeciej o wezwanie pogotowia i jeżeli jest możliwość przyniesienie AED, wszczęcie ucisków klatki piersiowej + oddechy ratownicze i robienie tego w czasie rzeczywistym, pamiętając o minimalizowaniu przerw między uciskami i o tym, aby klatka piersiowa się unosiła podczas oddechów ratowniczych. zakładam oczywiście, że wspomniana poduszka to poszkodowany, chyba że ktoś dysponuje fantomem ;) Do tego dochodzi stres, presja otoczenia, chęć skutecznego udzielenia pomocy... Gwarantuję, że po takiej przerwie łatwo nie będzie, ale nawet jeśli pomylicie sekwencje, zrobicie 20 zamiast 30 uciśnięć czy w stresie zadzwonicie na 997 zamiast 999 to i tak robiąc cokolwiek dajecie poszkodowanemu większą szansę na przeżycie niż nie robiąc nic poza wezwaniem karetki... AMEN! ;)
"Why walk when you can fly..."

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4253
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 476
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: iwan » sob 13 sty 2018, 18:42

Uwielbiam, uwielbiam czytać fachowców z poczuciem humoru
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

Awatar użytkownika
mati83
Nielot
Posty: 35
Rejestracja: czw 04 sie 2016, 16:13
Reputacja: 36
Cyfra: 51

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: mati83 » sob 13 sty 2018, 19:19

Ja też, dawaj linka!! ;)
"Why walk when you can fly..."

Awatar użytkownika
iwan
Administrator
Posty: 4253
Rejestracja: wt 05 gru 2006, 22:24
Reputacja: 476
Cyfra: 10000
Licencja: D-USPA
Lokalizacja: ze źródła
Kontakt:

Re: Pierwsza pomoc w codziennym życiu i na strefie

Post autor: iwan » ndz 14 sty 2018, 09:37

No weź, bo będzie off topic. Ale wrzucam do działu o skokach ;)
Skoki spadochronowe w słonecznej Hiszpanii - Przyjedź, odpocznij, poskacz bezpiecznie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości